1. Szłaś przez park wesoło chrupiąc marchewkę. Podszedł do ciebie jakiś pasiasty koleś. - mogę gryza?- zapytał robiąc oczy kota ze shreka. - NIE!- odpowiedziałaś stanowczo. Chłopak wyprzedził cię i stanął przed tobą - Jak śmiesz?!! - wtedy schylił się żeby wziąć gryza soczystej marchewki. Odgryzł ci wtedy palca. Wykrwawiłaś się na śmierć.Do dziś chodzi pogłoska, że nieznajomy pasiasty nieznajomy odgryza palce innym.
KONIEC
2. Pracujesz w TESCO. Podchodzi do ciebie jakiś blondyn i pyta o czy mógłby dostać mrożonego kurczaka. - Przepraszam , ale nie dostaliśmy jeszcze nowej dostawy. - chłopak zrobił się czerwony ze złości. Rozglądał się dookoła. Nikogo tam nie było. Otworzył zamrażarkę i wepchnął cię do niej, łamiąc ci przy tym nogi i ręce. Zamarzłaś. Dalej zły chłopak o imieniu Niall podszedł do zamarzniętej ciebie i powiedział ze wstrętem w głosie- Ze mną się nie zadziera dziffffffko!!!!. Znaleźli cię dopiero po 2 miesiącach i oddali cię do muzeum figur lodowych.
KONIEC
3. Był mecz. postanowiłaś wybrać się na niego z przyjaciółką . usiadłyście w 6 rzędzie. prze wami siedział jakiś mulat. strasznie podobny do Zayna Malika z 1D.cAby się upewnić czy to nie zwidy, dotknęłaś ostrożnie jego włosów. Nagle zrobiło się ciemno i zaczęła szaleć burza strzelająca co chwilę potężnymi piorunami. Wszyscy zaczęli uciekać przeraźliwie krzycząc, piszcząc. Chłopak który siedział przed
tobą odwrócił się. Tak to był ZAYN!
Już miałąś się na niego rzucić, ale to on cię wyprzedził. Rzucił się na
ciebie i odgryzł ci głowę. twoja przyjaciółka nie mogła na to patrzeć i
zaczęła biegać po pustym boisku. W końcu trafił ją piorun. Nagle burza
przeszła a Zayn był już zadowolony. Wróciła reszta kibiców i graczów .
Mulat stanął na środku boiska i zaczął mówić uśmiechając się dumnie. -
Jestem Boski! - wszyscy zaczęli mu wiwatować i pogwizdywać. - kto
śmiałby wątpić?!- odezwał się jeden z kibiców. A ty odeszłaś z tego
świata w swiadomości że twój idol cię w końcu zauważył .
KONIEC.
KONIEC.
4. *** UWAGA! DRASTYCZNE SCENY! ***
twój tata pracuje na budowie. Właśnie dzisiaj mieliście spędzić razem dzień więc nieuniknione było pójście z nim do pracy. Przez około tydzień trwał już remont ponad czterdziesto-metrowego, luksusowego hotelu. Na sam widok ogromnego budynku uśmiechnęłaś się. Lubiłaś ryzyko. Kiedy byłaś w połowie drogi na szczyt hotelu , pomyślałaś o zwiększeniu dawki adrenaliny.s
koro już i tak wciągali ci po
tej przypiętej linie , opięłaś ją i mocno się trzymałaś. w końcu
uwielbiałaś ryzyko. wciągali cię między dwoma oknami. Przyjrzałaś się
dokładnie i zauważyłaś Harrego Stylesa , tak tego z 1D.Uwielbiałaś ich!
Chłopak na szczęście cię nie zauważył. Odwróciłaś głowę w drugą stronęi
.. O MATKO!!!!!! Stał tam sam Paul Higgins.!!!! O mało co nie dostałaś
zawału! Ten ciebie zobaczył i uśmiechnięty pomacham ci. Odmachałaś , ale
zapomniałaś o linie. Nie było szansy już się chwycić. z wrażenia się
zesrałaś. Poleciało ci między nogawkami bo zapomniałaś założyć dzisiaj
gaci. Jako ostatnie twoje słowa wymówiłaś: JESTEM HARDCOREM!!!! - i
jebłaś na ulicę. Chciałaś się podnieść, ale nadjeżdżające auto nie
zauważyło cię i po tobie przejechało . kierowca nawet się nie skapnął.
kiedy na jego szybę spały twoje " klocki" nic nie widział więc doszło do
ogromnego wypadku.wszyscy zginęliście na miejscu. Nikt nie przyszedł na
twój pogrzeb.
KONIEC.
KONIEC.
Ok wszystko. Mam nadzieję że nasza nienormalność nie uszkodziła wam mózgów. Pozdrawiam :D
*Wiki*
FOLLOW ME ON TWITTER: https://twitter.com/wika244
MY FRIEND: https://twitter.com/DominikaTomala
Proszę o Followy :D
Dzieki :-). Loooooooool
OdpowiedzUsuńDomcia :-)
Proszę bardzo :)
UsuńCo jest z tobą nie tak
OdpowiedzUsuńPo przeczytaniu tych imaginów.. przestałam wierzyć w ludzkość.. ;-;
OdpowiedzUsuńNo cóż czasem trzeba zrobić coś psychicznego, aby się ustabilizować moralnie ;D
Usuńpo przeczytaniu tych imaginów najpierw miałam minę 'WTF?!' a później się śmiałam. Lolll nie ogarniam was <3 haha :D
OdpowiedzUsuńPrzez was zleciałam z łóżka (korzystałam z tableta, bo komp się zepsuł) i teraz boli mnie tyłek, nie wspominając już o plecach. -,- Ale mam pytanie: Kiedy jedziecie do psychiatryka?! :D
OdpowiedzUsuń